Dodano 17 września 2007, 14:38 w kategorii Prywatne . 12 komentarzy
Obudziłem się rano i w lot zrozumiałem, że nie jestem w pomieszczeniu sam. Coś obcego znajdowało się za łóżkiem... Skrobało, szurało, a kiedy poczuło się zauważone pisnęło i czmychnęło wzdłuż ściany za szafę.
A ja nadal nie mogę zrozumieć - skąd w bloku, na trzecim piętrze wzięła się... Mysz? :P
Dodano 03 września 2007, 21:51 w kategorii Granie . 16 komentarzy
Ostatnio będąc w Empiku ciężko nie zauważyć nowych reedycji w złotym wydaniu. Mam na myśli oczywiście Sagi Baldur's Gate i Icewind Dale. ;) Szczególnie obok wydania tej pierwszej ciężko przejść obojętnie, co zresztą widać w rankingach sprzedawanych tytułów.
Myślę że nie trzeba ich chyba nikomu przedstawiać - osobiście plasuję je w ścisłej czołówce swoich ulubionych gier. ^^ CD-Projekt niewątpliwie sprawił nam na koniec wakacji świetny prezent, który na długie godziny przykuje do komputera nie tylko Piotra i mnie, ale i masę innych fanów gier tworzonych na silniku Infinity. Oczywiście w grę wchodzi nieco starsze pokolenie graczy, choć może znajdzie się również trochę 'świeżej krwi'. ;]
Wydanie wszystkiego na jednym krążku DVD to wielka wygoda - jeśli ktoś nie wie, pierwotnie Wrota Baldura (obydwie części + dodatki) zajmowały 11 płyt CD. Szczególnie podczas pierwszej części gry żonglerki płytkami ciężko było uniknąć. Teraz problem znika, a razem z wydaniem dostajemy na płycie garść modów, dość obszerny poradnik i instrukcję, oraz kilka innych mniej potrzebnych rzeczy. :P Design pudełka w przeciwieństwie do innych wydań Extra Klasyki jest niczego sobie - na szczęście nie ma ani śladu tego paskudnego błękitu. W środku oprócz płyty książeczka - niczego sobie, ale moim zdaniem wydrukowanie niewielkiego fragmentu instrukcji i poradnika jest niezbyt praktyczne. Wolałbym np. skromniejszą, ale o wiele przydatniejszą kartę pomocy podręcznej ze skrótami klawiaturowymi.
Na koniec, żeby nie było tak różowo, trochę ponarzekam. Niby wszystko jest cacy, ale jednak są niedoróbki które ośmielę się opisać:
Oceńcie sami. ;P Pomijając te drobne niedociągnięcia obydwa wydania na pewno warte są tego by znaleźć się na naszej półce. Tymbardziej że cena zachęca - lepszej rozrywki za takie pieniądze chyba nie dostaniemy. ^^' Byłbym zapomniał - jeśli ktoś jest chętny na wspólną przygodę w trybie multi, czy to w BG czy ID, niech da znać. Ale ewentualne rozpoczęcie dopiero w październiku. ;D
Dodano 23 sierpnia 2007, 12:58 w kategorii Linux . 4 komentarze
Wczoraj stanąłem przed zadaniem edycji obrazu płyty, konkretniej dodania do niego kilku plików. Teoretycznie mogłem obraz rozpakować, ale przypuszczam że po takiej operacji straciłby swoją dość istotną cechę - bootowalność. Z pomocą przyszedł mi ISO Master.
Uwielbiam takie małe aplikacje, nie przeładowane zbędnymi opcjami i robiące dokładnie to o co mi chodzi. :) Obsługa jest banalnie prosta, wszelkich zmian dokonujemy metodą 'przeciągnij i upuść'. Okno programu podzielone jest na dwie części. W górnej możemy przeglądać swoje pliki, w dolnej mamy podgląd modyfikowanego obrazu płyty. Do tego licznik pokazujący ile aktualnie zajmuje nasz plik *.iso. Czego chcieć więcej? ^^
Można chcieć by program był dostępny w naszym repozytorium... W żadnej stabilnej wersji Ubuntu niestety go nie znajdziemy, nie jest to jednak problemem gdyż na stronie projektu mamy gotową do pobrania paczkę. Natomiast w repo nadchodzącego Gutsy Gibbona (7.10) program już się znalazł. :)
Dodano 22 sierpnia 2007, 14:30 w kategorii Prywatne . 9 komentarzy
Trochę mnie nie było, a sporo się ostatnio w moim życiu pozmieniało. Sporo zmieniło się na lepsze, ale ten blog z założenia nie służy uzewnętrznianiu się. ;) Powiem tylko że większą część wakacji spędziłem w nietuzinkowym towarzystwie, poznając przy okazji część Górnego Śląska. ^^ Chyba nie przesadzę ze stwierdzeniem, że to moje najlepsze dotychczasowe wakacje... :D Tyle na razie.
Aha, po raz kolejny postanawiam wrócić do częstszego pisania. :P Z tej także okazji kolejne odświeżenie dizajnu. Może czas nareszcie skupić się na treści... ^^'
Dodano 22 czerwca 2007, 18:59 w kategorii Prywatne . 6 komentarzy
Dziś poznałem ostatnie wyniki. Trochę strachu było, ostatni egzamin poszedł mi najgorzej i byłem pewien że oblałem... Ale udało się - sesja zamknięta, trzy miesiące wakacji. :D Przynajmniej teoretycznie, bo muszę sobie załatwić praktyki i mam ambitny plan zrobić w końcu prawo jazdy. :P Zobaczymy jak to będzie. Póki co serwuję sobie tydzień absolutnego nic-nie-robienia. ;)